Okupacja niemiecka Rzeszowa podczas II wojny światowej przyniosła w Rzeszowie politykę, która realizowana była w sposób tożsamy jak w całym Generalnym Gubernatorstwie i dystrykcie krakowskim, do którego Rzeszów przynależał administracyjnie. Sprawy te dotyczyły również niemieckiej eksploatacji gospodarczej, która tak de facto przyjmowała formę grabieży w postaci wywózki mienia, przejmowania fabryk, a także wykorzystywania w sposób przymusowy zasobów ludzkich.
Nie inaczej był w Rzeszowie. Archiwalne zdjęcie przedstawia jedno z takich miejsc, bowiem jest to tzw. Baudienst GG 2/105 zlokalizowany na Wygnańcu, a dziś, co pokazuje fotografia współczesna, w kamienicy mieszkalnej przy ul. Dąbrowskiego 13, lecz od zaplecza. Współczesne zdjęcie jest niemożliwe do wykonania. Na miejscu fotografującego w 1943 r., obecnie stoi wiata śmietnikowa oraz płot posesji przy pobliskiej ul. Staszica.
Podczas wojny i okupacji było to zakwaterowanie przymusowych pracowników, których zadaniem na co dzień była np. melioracja gruntów, karczowanie, sprzątanie ulic, rozbudowa dróg, regulacja rzek i potoków oraz inne prace z zakresu dobra publicznego. Były to typowe zajęcia jakie miały być realizowane przez powołane przez Niemców tzw. Polskie Służby Budowlane (Polnische Baudienst). Ten, lokalizowane na rzeszowskim Wygnańcu, składał się z załogi liczącej 298 ludzi, a dowodził nim niejaki inspektor Bolwek. Formacja ta z numerem 2/105 rozdysponowywana była wówczas w trzech firmach działających na terenie miasta: Heeres Verpflegungs Lager, Pionier Park i Heeres Bekleinungs Lager). Zakwaterowanie Baudienst 2/105 w okresie wywózki Żydów po likwidacji getta zostało zmienione i wówczas zajęło miejsce na terenie Baldachówki. Warunki bytowe w takich miejscach były zwyczajowo ciężkie. Poza tym wyczerpująca fizycznie praca od świtu do nocy realizowana była przy wyjątkowo niskich racjach żywnościowych, powodowała częste choroby oraz śmierci pracowników.